![]() |
Mariański Dom Rekolekcyjny "Betlejem" w Sulejówku |
![]() |
![]() |
O tym, jak powstały psalmy
Nie! Nie! Nie! Nie będzie to domorosły traktat teologii biblijnej czy ascetycznej. Nie będzie analiz literackich i historycznych. Chciałbym tylko leciutko uchylić drzwi do świata nauczania rabinów. Mało kto tam zagląda, dla większości z nas jest on kompletnie obcy i zamknięty. Może jednak warto wybrać się na taką wyprawę. Opuścić naszą medialną wioskę, gdzie każdego dnia karmieni jesteśmy „newsami”, gdzie ginie sztuka opowiadania, a historia sprowadza się do suchej faktografii. Mimo że wytrwale trawimy dostarczaną nam papkę informacji, nie kładziemy się spać ani odrobinę mądrzejsi, a człowiek w nas wyje z głodu. Dajmy więc odpocząć umęczonej głowie i zacznijmy słuchać. Mały wybór sentencji Ojców Pustyni i „mądrości” chasydów tematycznie związanych z wielkopostną atmosferą
„Lepiej jeść mięso i pić wino, niż pożerać przez obmowę ciało braci”. Abba Hyperechios „ Jeśli bowiem człowiek nie ucieka od pokus cielesnych podobny jest do człowieka, który stoi nad bardzo głębokim jeziorem. Nieprzyjaciel jego, ilekroć tylko zechce, może go zepchnąć w odmęty. Jeśli zaś będzie się trzymał z daleka od spraw cielesnych, to stanie się podobny do człowieka trzymającego się z dala od otchłani. I jeśli nawet nieprzyjaciel ciągnąłby go, aby go strącić w dół, w czasie gwałtownej szamotaniny Bóg przyjdzie mu z pomocą” Abba Pojmen „ Był pewien starzec, który często chorował, zdarzyło się, że jednego roku nie był chory. Smucił się wtedy bardzo i płakał mówiąc: Opuścił mnie Bóg i nie nawiedził mnie” „ Naucz twe serce zachowywać to, czego język twój uczy innych”. Abba Pojmen „ Starzec rzekł: Troska o ludzkie względy odbiera człowiekowi całą tuszę, robi go chudym.” „ Pewien święty mąż, gdy zobaczył, że ktoś grzeszy zapłakał gorzko i powiedział: On dziś, a ja jutro. Zaprawdę, choćby nawet bardzo grzeszył ktoś przed tobą, nie osądzaj go, lecz uważaj, że ty jesteś większym grzesznikiem, niż on.” „Człowiek gniewliwy, choćby umarłych wskrzeszał, z powodu swego gniewu nie podoba się Bogu.” Abba Agaton „ Umysł chwiejny i błądzący wzmacniają: lektura, czuwania i modlitwy. Rozbudzoną pożądliwość wycisza post i praca w samotności. Gniewną porywczość uspokaja śpiew psalmów, wielkoduszność i miłosierdzie. Należy je jednak stosować we właściwym czasie i z umiarem. W nieodpowiednim czasie bowiem i bez umiaru stosowane, skutkują na krótko. Wszystko zaś, co działa krótko, bardziej szkodzi niż przynosi korzyść” Abba Ewargiusz „Starzec mówił: Nie potrzeba dużo słów. W tych czasach bowiem ludziom słów nie brakuje. Trzeba natomiast czynów. Bóg bowiem nie czeka na słowa, które nie przynoszą owocu” „ Starcy powiedzieli: Jeśli zobaczysz młodzieńca, który dzięki własnej woli chce wejść do nieba, chwyć go za nogę i powal na ziemię, gdyż to, co robi, nie jest dla niego pożyteczne” „ Starzec rzekł: Jeśli ktoś straci złoto lub srebro, może zdobyć na nowo inne w zamian za to, które stracił. Ten zaś kto stracił czas, nie może niczym wyrównać tej straty” „ Pewien starzec powiedział: Ciągła modlitwa szybko leczy duszę” „ Zobaczyłem wszystkie sidła nieprzyjaciela rozciągnięte na ziemi i ze łzami spytałem: Któż może ich uniknąć? I usłyszałem odpowiedź: Pokora”. „ Pokora jest ziemią, na której Bóg polecił składać ofiarę”. Abba Aloniusz „ Spytano starca czym jest pokora. On odrzekł: Jest to przebaczenie bratu, który zawinił wobec ciebie, wcześniej, zanim on cię przeprosi”. „ Pewien człowiek widząc mnicha niosącego umarłego na marach rzekł doń: To nie sztuka nosić umarłych. Idż i znoś żyjących!”. „ Jeżeli Bóg istnieje, to musimy z Nim rozmawiać” „ Modlić się to dawać swoją krew” Sylwan „ Cokolwiek z zemsty uczynisz bratu, który cię skrzywdził, to wszystko stanie się dla ciebie przeszkodą w czasie modlitwy” Abba Nil „ Modlitwa jest obroną przed smutkiem i zniechęceniem” tenże „ Nie ma innego takiego miejsca w niebie, w którym dusza odpoczywałaby tak niewiele, jak w miejscu zasługi i sprawiedliwości; nie ma w niebie takiego miejsca, gdzie dusza odpoczywałaby tak długo, jak w miejscu łaski i miłości” - Baalszem „ Jakże łatwo biedakowi zdać się na Boga, bo na cóż innego mógłby się zdać? A jakże trudno bogaczowi zdać się na Boga. Wszystkie jego bogactwa szepczą mu: zdaj się na nas!” Rabbi Mosze Lejb z Sasowa „ Pewnego razu człowiek, który dla umartwiania się nosił włosienicę i pościł od soboty do soboty, udał się do Magida z Kozienic. Magid rzekł mu: Myślisz, że pokusy diabła przestaną cię nachodzić? One czepiają się twojej włosiennicy niczym robactwo. Już lepiej, gdy człowiek, który zamierza pościć od soboty do soboty, każdego dnia w ukryciu coś tam sobie skubnie, bo on po prostu oszukuje innych, podczas gdy ty oszukujesz sam siebie”. „ Wczoraj i jutro są twoim nieszczęściem. Dzisiaj możesz nawrócić się do Boga, ale wczoraj i jutro sprawiają, że cofasz się”. Rabbi Nachman z Bracławia „ By modlitwa była prawdziwa, by pochodziła z głębi duszy, trzeba ażeby ten co się modli zmagał się z trudem, z troską o chleb powszedni, ażeby walczył z szatanem i znał nędzę i utrapienie swego bliźniego. Człowiek wolny od niepokoju o siebie samego i o swych braci jest niezdolny do prawdziwej modlitwy” Br. Roger z Taize „Ilu jeszcze ludzi musi umrzeć abyś się nawrócił. ” Abba Michał z Sulejówka ;-)) Cytaty pochodzą z różnych źródeł. Wybrał ks. Michał Kozak MIC Św. Mikołaj na manowcach Metamorfoza, której uległ wizerunek św. Mikołaja jest fenomenem. Mamy nieszczęście obserwować jej końcowa fazę…podobno zeszłej zimy, niekompletnie ubrany, w towarzystwie ponętnych anielic w centrum handlowym promował maszynki do golenia. Ale takie doniesienia na świętego już nie szokują. Po części dlatego, że na niektóre strategie reklamy staliśmy się odporni, ale ma to również związek z inwazją jego podobizn na billboardach, pudełkach czekolady, w witrynach sklepów, telewizji. Wbrew pozorom, popularność wcale mu nie służy. Wizerunek na tyle wtopił się w krajobraz, że jego przekaz stał się niewyraźny. Ostatnim komunikatem rumianego, krzepkiego staruszka w czerwonym kubraku jest: kupuj! To ikona świątecznego przesytu, konsumpcyjnego szaleństwa. Jednak diagnoza postaci Mikołaja jako ofiary agencji reklamy jest niepełna. Działa tu pewna strategia. Należy zaznaczyć: święty Mikołaj istnieje. Był człowiekiem z krwi i kości, twardo stąpającym po ziemi. Na Pierwszym Soborze Nicejskim uderzył w twarz heretyka Ariusza, który twierdził, że Jezus nie był Synem Bożym. Wybrano go biskupem Miry. Niedługo po śmierci został zaliczony w poczet świętych i teraz, zgodnie z wiara w ich obcowanie, oczekuje na zmartwychwstanie ciałem. W tradycji chrześcijańskiej silnie zakorzeniła się historia św. Mikołaja szczególną troską otaczającego ubogich. Przedstawiany był jako dostojny starzec w stroju biskupim z wszelkimi atrybutami związanymi z tą funkcją, np. z pastorałem. W pewnym momencie uruchomiony zostaje proces, w którym wizerunek deformuje się (obecnie w kulturze masowej funkcjonuje już tylko taki): biała broda gęstnieje, rośnie brzuch, policzki nabierają rumieńców. Strój kapłański przekształca się w czerwony kubrak, nakrycie głowy zostaje podmienione na fikuśna czapkę z bąblem. Pojawia się atrybut, który ma już nigdy nie opuścić Mikołaja – worek z prezentami, który z czasem wypchany, pękający w szwach, zaczyna przerastać go rozmiarem. Święty wyglądem zaczyna przypominać postać z kreskówki. Jednocześnie legenda świętego oparta na biografii zostaje brutalnie wyparta, a jej miejsce zawłaszczone przez nową, nasyconą magią opowieść. Historia, którą zna każde dziecko rozgrywa się w mroźnej Laponii. Tam, w okolicy Kola Podbiegunowego stoi dom Świętego Mikołaja, w którym zamieszkał ze swoja świtą. Posiada „prawdziwą” stajnię, sanie i renifery. Nawet biała broda nie jest sztuczna, można za nią pociągnąć i osobiście sprawdzić. Z relacji „Teleranka”, który udał się tam pewnej zimy z kamerą i wywiadu udzielonego przez Mikołaja, wynika, ze istnienie Pani Mikołajowej to plotki -Święty zaprzecza, jakoby kiedykolwiek miał żonę. Można wysyłać do niego list na podany przez telewizyjny program adres. Dochodzi do ciekawego zjawiska - udokumentowane istnienie świętego z III wieku staje się mniej realne od wkraczającego na scenę Hiper Mikołaja. To, co rzeczywiste rozpuszcza się, odchodzi w zapomnienie. W puste miejsce wślizguje się rzeczywistość bardziej kolorowa, kusząca, łatwiej dająca się sprzedać – hiperrzeczywistość. Kryje się za tym strategia konsumpcyjnej kultury Zachodu, która odrzucając tradycję chrześcijańską, próbuje ocalić dla siebie Boże Narodzenie. Dlatego musiała zostać podstawiona zastępcza opowieść o Kole Podbiegunowym, oderwana od korzeni, z których wyrasta święto. Chodzi o ekonomiczny zysk, ale także o uśpienie czujności - kultura hipermarketu fałszywie zaspakaja głód tajemnicy, potrzebę doświadczenia religijnego. Zdaje się, że Mikołaja czekają jeszcze cięższe czasy. Magiczna opowieść też powoli zaczyna odchodzić do lamusa (wierzą w nią jeszcze niektóre przedszkolaki). Jeśli przestrzeń życia staje się plaska, jednowymiarowa, pozbawiona głębi, Mikołajowi nie pozostaje nic innego jak nająć się do promocji golarek. Święty w niebie chwyta się za głowę. Nie spodziewał się tego po sobie. Katarzyna Nocuń „W” lub „WS” |